
Szukaj Kastery to poczwarki, czyli kolejne stadium rozwoju much po białym robaku. Czasem bywają w sklepie wędkarskim, ale są drogie, dlatego warto przygotować je samemu. Przemiana białych robaków w poczwarki to proces naturalny. Można go przyśpieszyć podnosząc lekko temperaturę otoczenia.
Do łowienia nadają się tylko kastery świeżo przepoczwarzone. Trzeba je wrzucić do naczynia z zimną wodą. Te, które opadną na dno są dobre. Latem należy tę próbę powtarzać, co kilka godzin, gdyż przemiana odbywa się szybko i te kastery, które wcześniej tonęły, teraz mogą już pływać.
Haków używa się niewielkich (12 -18) i cienkich, żeby się kastery przy zakładaniu nie rozpłynęły w palcach lub nie spadły przy wyrzucie. Na większe zakłada się kilka sztuk albo kanapkę (kaster z białymi robakami lub ochotką), na mniejsze pojedynczy kaster. Zakładać można na kilka sposobów. Kaster ma na końcu dwa oczka. Przez jedno z nich nabijamy go na haczyk, który potem przekręcamy o 180 stopni, ale tak aby grot nie wystawał. Inny sposób to przekłucie pancerza, nasunięcie kastera na kolanko i wystawienie grotu na wierzch. Kastera trzeba przekładać bardzo ostrożnie, żeby nie wypłynęła jego zawartość i aby nie zdeformować pancerza.
Kastery są świetną całoroczną przynętą, szczególnie na płocie. Używa się ich także do zanęty. W tedy trzeba je rozgnieść i wymieszać z niewielką ilością wody. Ryby lubią ten zapach. Kilka amerykańskich firm robi taki zapach z syntetycznych składników. Później służy on w różnej postaci do wabienia ryb drapieżnych.
Dodaj artykuł
Skomentuj