W dobie specjalizacji - tak sprzętowych, jak i połowowych - czymś innym jest wędkarstwo spławikowe, czym innym gruntówka bez spławika, czymś odmiennym drgająca szczytówka czy klasyczna „żywcówka”. Każda z tych technik, czy może raczej gruntowych metod połowu, wypracowała sobie odrębną filozofię, dorobiła się własnego stoiska w wędkarskich salonach i niszy w wędkarskiej mentalności. I choć wciąż łowi się „z gruntu” czy „na« Czytaj więcej »